Browsing Category

Jedzenie

Jedzenie

Chleb orkiszowy

6 stycznia 2021
Chleb orkiszowy - środek

Chleb orkiszowy z tego przepisu nie wymaga wiele pracy, dlatego ograniczymy się do minimum z wyposażeniem i czasem. Na upieczenie tego chlebka zarezerwuj sobie ok. 2 godzin (wyrabianie i pieczenie).

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że nie jestem piekarzem, jednakże mogę powiedzieć, że w swoim życiu upiekłem wiele chlebów. Prawie żaden nie wyszedł, więc odpuściłem dalsze pieczenie. Używałem drożdży sypkich, świeżych, zakwasu, różnych mąk i przepisów. Choć stosowałem różne temperatury wypieku, zawsze odnosiłem porażkę. Chociaż chleby, które piekłem były dobre pierwszego dnia, to kolejnego były suche i niesmaczne. Jedynie bagietki, które piekłem swego czasu były dobre. Ze względu na fakt, że mam Thermomix’a stosowałem nawet przepisy w oparciu o platformę Cookido. Niestety! Efekt nie był zadawalający. Stwierdziłem pewnego razu, że nie potrafię wyrobić ciasta albo piekarnik jest do bani. Nawet zacząłem się rozglądać za nowymi, z funkcją pary i pieczenia chleba.

Wszystko się odmieniło za sprawą, gdy otrzymałem od znajomej przepis na chleb, którym mnie poczęstowała w pracy. Był pyszny! Nie był to chleb orkiszowy ale pszenny. Skąd pojawił się orkisz u mnie? To temat na inny post, ale powiem tylko, że z pszenicy mogłem jeść tylko orkisz – zalecenia lekarza Ajurwedyjskiego.

Prosty i smaczny chleb orkiszowy

Całkowity czas pieczenia:50 minut
Temperatura pieczenia:10-15 minut 250 st.C, pozostały czas 160 st.C.
Naczynie do wypieku:Keksówka 35×11 cm

Do tego przepisu nie będziesz potrzebować wiele. Przede wszystkim robi się go szybko i prosto. Bez wątpienia, nie zanurzysz nawet swojego małego palca w cieście :). Niektórzy uważają, ze nie mają czasu piec chleba w domu dlatego rezygnują z domowych wypieków. Ja piekę, gdy przychodzę do domu po pracy. W rezultacie wrzucam składniki do TM (Thermomix) i czekam aż ciasto wyrośnie. Na koniec, dodam tylko, że ten przepis jest prosty i gotowy w 2 godziny.

Wyposażenie:

Parę rzeczy Ci się przyda w trakcie wypieku tego chleba:

  • Thermomix (a jeśli nie masz to inny mikser z funkcją wyrabiania chleba lub po prostu miska i drewniana łyżka)
  • Keksówka – moja ma 35×11 cm
  • Papier do pieczenia (wykładam nim keksówkę)
  • Piekarnik (dobrze go mieć :))

Składniki na chleb orkiszowy:

  • 0,5L wody
  • 25g świeżych drożdży
  • łyżeczka cukru (może być brązowy lub miód aby aktywować drożdże)
  • 300g mąki orkiszowej typ 500
  • 200g mąki orkiszowej typ 2000
  • łyżka soli (ja używam himalajskiej, dobra jest też kłodawska)
  • łyżka octu jabłkowego (ja używam własnej roboty – przepis zamieszczę później)
  • garść ziaren (ja używam simie lniane i/lub płatki owsiane górskie).

Instrukcja wykonania:

  1. Do TM wlewam 0,5L wody, dodaję 25g drożdży i łyżkę cukru. Mieszam przez dwie minuty podgrzewając do 37 st.C. aby drożdże lepiej ruszyły.
  2. Po wykonaniu zaczynu, dodaję od razu pozostałe składniki czyli: mąki, sól, ocet, ziarna. Wyrabiam w TM na funkcji wyrabiania przez kolejne 2 minuty.
  3. Po kroku 2, zostawiam ciasto w TM do wyrośnięcia. Ustawiam sobie czas 25 minut.
  4. Gdy ciasto wyrośnie, przemieszuję go raz jeszcze przez parę sekund i pozostawiam do ponownego wyrośnięcia na ok. 15-20 minut. W tym czasie rozgrzewam piekarnik i szykuję keksówkę. Piekarnik ustawiam na 250 st.C, grzałka dolna + termoobieg. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia. Używam trochę masła aby się przykleiła do dna i boków keksówki. Masłem smaruję też trochę sam papier, aby lepiej odszedł chleb po wypieczeniu.
  5. Gdy ciasto wyrośnie po raz drugi, znów go mieszam w TM i wylewam do wcześniej przygotowanej keksówki. Zwróć uwagę, ze ciasto ma być luźne, wręcz płynne. Klei się do rąk ale nie do miski. Tak przygotowane ciasto posypuję czarnuszką lub czarnym sezamem i pozostawiam do wyrośnięcia na ok. 15-20 minut.
  6. Kolejny etap to pieczenie. Piekę w sumie 50 minut z czego pierwsze 15 minut w temp. 250 st.C a pozostałe 160 st.C.
  7. Upieczony chleb wyciąg z piekarnika i z keksówki. Usuń z niego papier i pozostaw na kratce, tak aby powietrze dostało się do spodu chleba. Dzięki temu chleb nie będzie gumowaty.

Uwagi

  • Stosuję ocet jabłkowy własnej roboty, bo ten powoduje, że miąższ jest lekko wilgotny a chleb smaczny nawet po 5 dniach.
  • Pieczenie: istotnym elementem jest pieczenie przez pierwsze 10-15 minut w temp. 250 st.C. Dzięki temu chleb nie wyrośnie za bardzo a powstała szybko skórka zamknie wilgoć w środku.

Smacznego!

Dajcie koniecznie znać czy wyszedł Wam ten chleb.

Tak to powinno wyglądać

Jedzenie

Jabłka pod kruszonką

26 kwietnia 2020
szarlotka z lodami w miseczce z kawą na ławie jabłka pod kruszonką

Szarlotka to jeden z ulubionych deserów a smakuje jeszcze lepiej gdy jest na ciepło. Gdy nie masz co zrobić z jabłkami ten deser jest szybki i pyszny. Oto jabłka pod kruszonką.

Gdy byłem mały rodzicie piekli w piekarniku całe jabłka. Ich smak nadal pamiętam. Smakowały wyjątkowo bo robili je w piekarniku pieca opalanego drzewem. Kiedyś takie stały w kuchniach, z blachą do gotowania. Z resztą ten, nadal stoi u moich rodziców i nie służy tylko za ozdobę.

Jabłka pod kruszonką to idealny pomysł na szybki deser. Nie wymaga wielu składników jak i czasu przygotowania.

Składniki na jabłka pod kruszonką:

  • 100 g masła
  • 120 g cukru trzcinowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 kg pokrojonych na ćwiartki jabłek, obranych i wydrążonych
  • 500 g wody

Sposób przygotowania:

  1. Do miksera włóż masło, cukier, mąkę, proszek do pieczenia i cynamon. Krótko wymieszaj tak aby składniki się ze sobą połączyły.
  2. Jabłka należy gotować na parze przez ok. 15 minut. Jeśli masz Thermomix możesz zrobić to z przystawką Varoma. W tym celu użyj 500 g wody.
  3. Rozgrzej piekarnik do 180 st.C.
  4. Do natłuszczonego naczynia żaroodpornego przełóż jabłka (naczynie ok. 15×20 cm) oraz posyp wcześniej przygotowaną kruszonką. Piec 35-40 minut.

Jeśli zrobiłeś(aś) deser koniecznie daj znać w komentarzu poniżej. Smacznego 🙂

Zobacz również inne przepisy na moim blogu.

Jedzenie

Łosoś z kapustą kiszoną w cieście francuskim

12 kwietnia 2020
Łosoś z kapustą kiszoną w cieście francuskim

Nie ma tygodnia w naszym domu, aby na stole nie gościła kiszona kapusta stąd postanowiłem wykorzystać ją w trochę inny sposób i tak oto znalazłem ten przepis: łosoś z kapustą kiszoną i pieczarkami w cieście francuskim.

Zaskakujące połączenie

Połączenie kapusty kiszonej z łososiem jest dość zaskakujące. Bynajmniej dla mnie takie było. Łososia najczęściej wykorzystuję w sushi ale tym razem miałem inne plany. Kiszona kapusta to istotny element mojej diety z uwagi na dobre bakterie fermentacji, które wzbogacają florę bakteryjną jelit i dbają o homeostazę organizmu. W końcu nasze jelita to drugi mózg. Kiszonki mogą przywrócić naturalną florę bakteryjną jelit. Nie wiem czy wiesz, ale to właśnie w jelitach powstają hormony odpowiedzialne za równowagę emocjonalną i dobry nastrój.

Jak zwykle dobrze jest wybierać sprawdzone produkty a te mogą być różne. Ja zawsze wybieram kapustę kiszoną z zaworkiem w opakowaniu. Co to daje? Po pierwsze taka kapusta nie musi mieć w sobie chemii. Wszystkie gazy jakie produkują bakterie fermentacyjne są upuszczane. Dzięki temu kapusta jest świeża i twarda a żołądek nie cierpi.

Przy wyborze ryby kieruję się tym czy została złowiona czy wyhodowana. Jeśli to drugie to nie kupuję.

Przepis

Ten przepis pochodzi z platformy cookidoo. Tak się składa, że mam Thermomixa i lubię z niego korzystać. Jeśli też masz TM to wiesz co robić. Jeśli nie masz to poniżej znajdziesz wszelkie instrukcje aby zrobić tę smaczna i zdrową potrawę.

Łosoś z kapustą kiszoną w cieście francuskim

Składniki:

  • około 600 gram łososia bez skóry
  • 400 g pieczarek
  • 60 g oleju (ja użyłem z pestek winogron)
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego, mielonego
  • 100 g cebuli białej
  • 200 g kapusty kiszonej odsączonej, pokrojonej na kawałki (ja używam tej)
  • 1/2 łyżeczki kminku mielonego
  • 200 g wody
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 jajko roztrzepane

Wykonanie

Krok 1: pieczarki pokroić. Dodać je do garnka z grubym dnem, dodać 1/4 łyżeczkę soli, 1/4 łyżeczkę pieprzu, 20 g oleju i udusić na wolnym ogniu kilka minut. Po uduszeniu odstawić pieczarki do innego naczynia i zachować wodę, która się utworzyła w trakcie duszenia.

Krok 2: W tym samym garnku dodać pozostałe 40 g oleju, posiekaną drobno cebulę, kapustę i kminek. Duś na małym ogniu pod przykryciem kilka minut aż cebula zmięknie.

Krok 3: po wykonaniu kroku 2 dodaj wodę spod pieczarek, pozostałą 1/2 łyżeczkę soli i 1/4 łyżeczkę pieprzu czarnego. Gotuj 20 minut na wolnym ogniu. Po ugotowaniu odlej płyn a kapustę odciśnij aby pozbyć się nadmiaru wody.

Krok 4: rozgrzej piekarnik do 220 st.C.

Krok 5: Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na blasze rozłożyć arkusz ciasta francuskiego. Na środku, wzdłuż dłuższego boku, ułożyć uduszoną kapustę, na niej odważone filety z łososia (można je wcześniej pokroić w paski o szerokości max. 10 cm) oraz duszone pieczarki. Zlepić szczelnie krawędzie ciasta francuskiego, ciasno owijając zawartość, zakładając krawędzie ciasta jedna na drugą. Posmarować ciasto jajkiem piec 20-22 min (220°C) lub do uzyskania złotobrązowego koloru. Podawać pokrojonego na kawałki na ciepło lub na zimno.

Smacznego!

Jedzenie

Francuskie bagietki

3 kwietnia 2020
Francuskie bagietki

Słońce, kosz piknikowy i miejscówka nad Sekwaną wczesną wiosną. W koszu masełko i dżem własnej roboty. Do tego sery i francuskie wino. Czyż zmysły się nie wyostrzyły a wyobraźnia zaczęła pracować? O tak! A do tego francuskie bagietki.

Któż ich nie lubi? Bagietki smakują najlepiej gdy są świeże, jeszcze ciepłe. Te z marketów często są gumowate więc postanowiłem upiec swoje. Oto efekt!

Francuskie bagietki

Wyborne! Dość czasochłonne w przygotowaniu ale warte wysiłku choćby raz w miesiącu. Ciasto wyrasta długo bo ponad 3.5h i formuje się go kilka razy. Oto przepis.

Składniki:

  • 330 g wody
  • 10 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej, plus dodatkowa ilość do oprószenia blatu
  • 2 łyżeczki soli
  • 8 – 10 kostek lodu, do ułożenia na blasze piekarnika

Sposób przygotowania:

  1. Przygotuj 30 g przegotowanej letniej wody i drożdże. Woda nie może mieć więcej niż 37 st.C. Zmieszaj razem z drożdżami. Możesz dodać szczyptę cukru, aby droższe lepiej pracowały. Pozostaw na 2-3 minuty.
  2. W dużej misce dodaj mąkę, sól, resztę wody tj. 300 g oraz zaczyn z kroku 1. Wyrób ciasto i pozostaw w misce na 1.5h. Po tym czasie wyrób je raz jeszcze i pozostaw na kolejne 0,5h.
  3. Wyciąg ciasto z miski na oprószony mąką blat i podziel na 3 równe części. Uformuj z nich kule i przykryj ścierką. Pozostaw na 20 minut.
  4. Uformuj bagietki (ok. 30 cm każda). Przykryj ściereczką i pozostaw na 30 minut do wyrośnięcia.
  5. Rozgrzej piekarnik do 250 st.C, funkcja – grzałka dolna. Na pierwszej blasze od dołu ułóż kostki lodu. Na kolejnej ułóż bagietki i natnij je ukośnie ostrym nożem w kilku miejscach.
  6. Piec 20-30 minut (zależy od mocy piekarnika) do czasu aż ładnie się zrumienią. Jeśli po 15 minutach zrumienią się za szybko zmniejsz temperaturę na 230 st.C.
  7. Ciesz się ich smakiem :).

Jeśli masz Thermomixa możesz skorzystać z gotowego przepisu na francuskie bagietki pod warunkiem, że masz dostęp do platformy Cookidoo. Zerknij także do kategorii FOOD, gdzie przepisów będzie przybywać.

Powodzenia!

Jedzenie

Jak przygotować Sushi?

25 marca 2020
Jak zrobić Sushi

W okresie kwarantanny domowej spowodowanej koronawirusem mam trochę wolnego czasu, który mogę przeznaczyć na rozpieszczanie podniebienia częściej niż zwykle :). W tym artykule dowiesz się jak przygotować Sushi w domu.

To mój pierwszy wpis z kategorii 'food'. Skąd pomysł na ten wpis? Prosiliście mnie o to na moim profilu na FB po tym jak wrzuciłem fotkę z Suhi jakie przygotowałem w domu. Nie mogłem przejść obojętnie :). Pomyślałem, że blog już mam i w sumie to świetny sposób na to aby podzielić się przepisem z większą ilością osób a nie odpisywać każdemu z osobna.

Niestety nie dysponuję większą ilością zdjęć jak tylko to jedno, które widzisz w nagłówku. Serio, nie miałem w planie pisać na moim blogu o jedzeniu, ale zmieniłem zdanie. Jedzenie będzie jego częścią. Dlatego następne wpisy postaram się lepiej przygotować.

Sushi jest jedną z ulubionych potraw w naszym domu włączając w to syna. Na mieście nie należy do tanich ale przygotowane w domu nie wytrzepie Ci portfela. W domu nie robię jednak ze surową rybą. Szczerze, boję się kupować „surówkę” bo nawet nie mam sprawdzonego sklepu, dlatego często robimy wersję VEGE lub z rybą wędzoną. Łosoś nada się do tego idealnie. Ja kupuję w Lidlu bo mają łososia z połowów a nie hodowlanego z Norwegii. Te omijam szerokim łukiem.

Przepis czytaj z góry na dół. Został tak przygotowany abyś krok po kroku wykonywał określone kroki. No dobra! Bierzmy się do roboty, abyś wiedział(a) jak przygotować Sushi?

Składniki:

  • Ryż, koniecznie z przeznaczeniem do Sushi. To nie jest zwykły ryż jaki kupujesz w woreczkach foliowych. Ryż do Sushi jest krótki i bardziej okrągły. Dodatkowo kleisty. Nie da się go zastąpić innym. Po prostu trzeba kupić odpowiedni. Ja kupuję w Auchan, przez Internet a czasem nawet w Biedronce lub w Lidlu gdy mają tydzień chiński.
  • Ocet ryżowy biały. Kupisz dokładnie w tych samych miejscach jak opisałem wyżej.
  • Sól
  • Cukier
  • Listki nori (patrz wskazówka wyżej).
  • Sos sojowy (ja polecam Kikkoman).
  • Wasabi (opcjonalnie) – to ostry, zielony chrzan w formie pasty. Kupisz dokładnie tam gdzie ryż.
  • Marynowany imbir.
  • Inne produkty jakie lubisz lub chcesz zawinąć w rolce. Ja często robię z łososiem wędzonym, serkiem typu Philadelfia, sałatą, marchewką, avokado, ogórkiem i posypuję czarnym sezamem. Wybierz te składniki, które lubisz.

Inne przydatne akcesoria:

Oprócz składników spożywczych przyda Ci się kilka innych przedmiotów, które zdecydowanie ułatwią Ci pracę. Są to:

  • Mata do rolowania rolek – jest ona wykonana z drewnianych patyczków ułożonych równolegle, dzięki czemu możesz zwinąć rolkę. Ja zawinąłem ją w folię spożywczą bo dzięki temu ryż nie wbija mi się między patyczki co sprawia, że jest bardziej higieniczna.
  • Ostry nóż do pocięcia rolek.
  • Głębokie naczynie na ryż do wystudzenia (najlepiej drewniane choć ja używam miski plastikowej).
  • Coś do chłodzenia ryżu (używam wachlarza w stylu japońskim. Sam nie wiem skąd go mam :). Możesz użyć ściereczki lub kawałka kartonu).
  • Drewniana łyżka do mieszania ryżu.

Sekret tkwi w ryżu

Jak przygotować dobre Sushi? Sekret tkwi w ryżu. Gdy on nie wyjdzie to Sushi nie będzie smaczne. Wiele osób ma problem z tym aby odpowiednio go przygotować. A ja zdradzę Ci mój sekret czyli odpowiednią proporcję ryżu do wody i sposób gotowania.

Gotowanie ryżu

Zanim ugotujesz ryż musisz go wypłukać w zimnej wodzie. Ja płuczę 3 do 5 razy. Wszystko zależy od samego ryżu. W ten sposób pozbywasz się nadmiaru skrobi. Gdy widzisz, że woda w której płuczesz ryż jest już w miarę klarowna, możesz zaprzestać. Ile ugotować ryżu? Na cztery rolki mi wystarcza jedna szklanka czyli jakieś 250 ml. Szklanka taka normalna. Z Ikei :).

TIP: w trakcie gotowania ryżu nie dodajesz do niego żadnych innych składników w tym soli!

Po opłukaniu ryżu przychodzi moment dodania wody do gotowania. I tu ważna wskazówka. PROPORCJA! U mnie ta idealna proporcja wynosi 1:1.2 czyli na 1 szklankę ryżu dolewam 1.2 szklanki wody czyli szklanka plus 1/5 szklanki.

Tak zalany ryż wstawiam na płytę, szybko zagotowuję, zmniejszam na minimum tak aby sobie ryż „pyrkał” i gotuję pod przykryciem 15 minut. Ani krócej ani dłużej. W trakcie gotowania nie zaglądam co się z nim dzieje. Ty też nie zaglądaj. Po ugotowaniu ryżu odstawiam go na 10-15 minut, żeby sobie doszedł.

Zalewa

Gdy ryż się gotuje lub dochodzi mam czas na przygotowanie zalewy do ryżu. To element niezbędny. Biorę 3 łyżki octu ryżowego, 2 łyżeczki cukru i 1 łyżeczkę soli. Delikatnie podgrzewam. Zwracam uwagę aby nie zagotować zalewy. Wystarczy jej 40 stopni C. Mieszam składniki tak aby się połączyły. Odstawiam do ostudzenia.

Przygotowanie składników

Teraz mam czas na przygotowanie składników. Wyciągam co mam: ogórek, marchewka, łosoś, avokado, liście nori itp. Robię przestrzeń do tego aby swobodnie zwijać rolki. Warzywa kroję na słupki bo dobrze się układają.

Wracamy do ryżu

Gdy ryż dojdzie możesz go przesypać do drewnianej lub plastikowej miski. Jest gorący. Pora dodać zalewę, którą przygotowałem wyżej. Dodaję ją polewając dużą łyżkę tak aby się ładnie rozlała po całej powierzchni ryżu. Potem dokładnie mieszam zwracając uwagę na to, aby nie uszkodzić ryżu. Delikatnie :). Zalewa nadaje smak ryżu. Będzie trochę kwaśny, trochę słodki, trochę słony. Te proporcje zalewy możesz zmieniać wg. własnego upodobania.

Teraz jest czas na odparowanie zalewy. Ocet na gorącym ryżu lubi szybko odparować. Aby mu w tym pomóc ryż powinno się wentylować. A czym? A właśnie wachlarzem w stylu japońskim lub ściereczką lub kartonikiem. W ten sposób go chłodzę i pomagam odparować octowi. Ryż do nakładania na rolki będzie gotowy, gdy ostygnie. Nie nakładaj ciepłego ryżu na rolki bo te są zrobione z alg. Szybko nawilgną i zrobią się gumowate. Oczywiście nie musisz wachlować ryżu przez pół godziny.

Rolowanie

Ten etap jest najlepszy bo wiem, że już niedługo będę wcinał Sushi i znów usłyszę, że chyba mi wyszło najlepsze jakie kiedykolwiek zrobiłem :).

Procedura:

  • Biorę deskę do krojenia
  • Na deskę układam matę do rolowania
  • Na matę układam listek nori (zwróć uwagę na jego powierzchnię. Jedna strona jest gładka a druga chropowata. Na chropowatą powierzchnię układa się ryż. Gładką stroną układasz do spodu do maty).
  • Na listek nakładam ryż. Wcześniej dzielę go sobie na 4 równe porcje. Ryż nie układam na całość listka. Pozostawiam pusty pasek od góry, tak z 1/4 aby się ładnie zawinął i skleił z pozostałą częścią.
  • Na ryż daję serek typu Philadelfia a na niego łososia i wszystkie inne produkty jakie wymieniłem wyżej. Pytanie: w którym miejscu ułożyć produkty? Ja układam w 1/4 listka od dołu. Dzięki temu mam przestrzeń na zawinięcie produktów i dalej na zrolowanie.
  • Teraz ważny moment – rolowanie. Jak już ułożyłem wszystko zaczynam rolować. Pod koniec rolowania się zatrzymuję i pusty fragment listka nori, na którym nie ma ryżu maczam wodą. Wystarczy zrobić to opuszkami palców. Dzięki temu gdy dokończę rolowanie przyklei się ten fragment do rolki i nie będzie się rozwijać.
  • Gdy mam gotową rolkę to ją kroję. W tym celu przydaje się ostry nóż. Akurat kiedyś zainwestowałem w nóż do sashimi. Jest oryginalny, japoński i tnie jak brzytwa. Jedną rolkę zwykle tnę na 8-10 kawałków.

Jak jeść Sushi?

Koniecznie z sosem sojowym. Sushi bez sosu sojowego to jak pizza bez sera mozzarella, jak risotto bez wina i kobieta bez małej czarnej. Do sosu sojowego możesz dodać wasabi. Świetnie spisuje się też marynowany imbir. Właśnie! Czy wiesz jaką funkcję spełnia imbir w tym przypadku? Ciekaw jestem Waszych odpowiedzi ;). Od razu mówię, że nie mam żadnych nagród za te dobre :).

S M A C Z N E G O i koniecznie daj znać czy wpis jest dla Ciebie przejrzysty i jak wyszło Ci Sushi!