Kryzys

Kryzys

Kryzys, wypalenie, brak motywacji. Dopada chyba każdego. Jak sobie z tym radzić? Oto kilka moich przemyśleń na ten temat.

Gdy dopada nas kryzys cała energia spada. Nic się nam nie chce i zaczynamy się sabotować. Wszystko co powinno zostać zrobione aby dostarczyło nam efektów, robione nie jest. Odczuwamy brak wiary w siebie i brak sensu wykonywania jakichkolwiek czynności. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że nie będę poruszał kwestii depresji bo jest to głębszy temat. To na czym ja się chcę skupić to kwestia kryzysu związanego z obszarem pracy i braku wyników w marketingu sieciowym aczkolwiek wiedza z tego zakresu jest moim zdaniem uniwersalna.

Gdy mowa o obszarach to ja przed oczami mam heksagon szczęścia. Co to takiego już pisałem o tym tutaj. W skrócie – heksagon to sześć obszarów naszego życia, które składają się na to czy odczuwamy szczęście czy też nie. Jakie to obszary?

  1. Duchowość
  2. Relacje
  3. Zdrowie
  4. Rozwój osobisty
  5. Praca i finanse
  6. Czas wolny

Balans tych sześciu obszarów prowadzi do równowagi w naszym życiu a co za tym idzie do szczęścia. Gdy jeden z obszarów zostaje zachwiany pojawia się kryzys. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zachwianie w obszarze np. zdrowia będzie się przenikać z obszarem relacji z innymi czy obniżeniem wydajności w pracy. Zatem obszary są współzależne i warto mieć tego świadomość.

Skąd się bierze kryzys?

Pytanie klucz! Zanim przedstawię swoją interpretację (definicję) weź pod uwagę, że wszelka logika w trakcie kryzysu zawodzi. Nie wystarczy tak po prostu sobie wytłumaczyć, że przecież masz rodzinę, jesteś zdrowy lub masz dach nad głową. To tak nie działa. Gdy przychodzi kryzys wszystko zawodzi a najbardziej my. Mózg zostaje odłączony a do gry wchodzi serce. Dlatego aby wyjść z kryzysu musimy czekać na wgląd lub błysk – w psychologii istnieje takie pojęcie, gdy nagle coś zaczynamy rozumieć mimo tego, że logicznie to pojmowaliśmy. Miałeś tak już kiedyś? Że nagle – PYK – i poszło. W końcu zrozumiałeś, załapałeś coś co spędzało Ci sen z powiek jeszcze parę chwil temu?

No dobra. Kiedy zatem pojawia się kryzys? Moja definicja to:

„Kryzys pojawia się wówczas, gdy to po co chcesz sięgnąć w określonym czasie jest dalej niż długość Twojego ramienia”.

Mam nadzieję, że rozumiesz to dosłownie :-). Zatem mamy cel – przynajmniej w głowie pewną wizję swojego celu – i ciśniemy w kierunku jego osiągnięcia. Kiedy plan nie wychodzi i co więcej nie ma widoku na to aby ta sytuacja się zmieniła (brak Ci pomysłu na rozwiązanie problemu) wówczas pojawia się on – KRYZYS.

Przykład:
Chcemy schudnąć. Coś tam robimy w tym kierunku ale ogólnie plan jest słaby. Brak Ci szczegółów. Dałeś sobie na to 6 miesięcy. Właśnie zacząłeś robić szósty miesiąc a waga ani drgnęła. Szanse na to aby w tym 6 miesiącu się coś zmieniło – żadne. Cel nie zostanie osiągnięty i wtedy co się dzieje? Załamka! Zdajesz sobie sprawę z tego, że zawiodłeś, że warunki Ci nie sprzyjały, że winne jest towarzystwo, z którym przebywasz i nikt Cię nie wspiera. Wszyscy w koło są winni. Masz ochotę się odseparować od wszystkich i nie wychodzić z domu. To tak w skrócie :-). A prawda leży gdzieś indziej…

Jak sobie radzić z kryzysem?

Na kryzys są sposoby. Pamiętaj, że logika w tym momencie nie działa. Pracuj ze swoim sercem. Potrzebne jest w tym momencie zrozumienie problemu i tego skąd on się wziął. Dam Ci w tym miejscu dobrą radę: światem rządzą dwie siły: cierpienie i pożądanie. Po co w ogóle chcemy coś w swoim życiu zmienić? Bo albo tak bardzo cierpimy (palacz, alkoholik, bita kobieta w toksycznym związku) i dłużej tego cierpienia nie możemy znieść albo z powodu pożądania, pragnienia zmiany lub posiadania czegoś (np. bardzo chcesz sobie kupić nowe buty od Prady i to tak Cię motywuje, że spinasz swoje cztery litery do działania).

Co musi się wydarzyć aby pokonać kryzys? Musi nastąpić:

  1. Identyfikacja – zidentyfikuj, że masz problem a źródłem problemu jesteś TY a nie otoczenie.
  2. Akceptacja – zaakceptuj fakt, że to czego tak bardzo chcesz nie jest do osiągnięcia w czasie, który sobie założyłeś. Może wcale nie jest do osiągnięcia a może musisz po prostu zmienić swoje zachowanie, przyzwyczajenia, działania.
  3. Weryfikacja – zbierz feedback co poszło nie tak, w którym miejscu nawaliłeś, czego nie robiłeś albo co robiłeś źle?
  4. Wytyczenie nowego kierunku działania. W tym miejscu kłania się nakreślenie nowego planu działania. Umiejętność wyznaczania celów jest niezbędna. Jeśli sam nie potrafisz tego zrobić to poczytaj na ten temat, zrób kurs, porozmawiaj z kimś kto się na tym zna.
  5. Działanie ale zrewidowane na podstawie pkt. 4 czyli nowego planu. Do przystąpienia do nowych działań musisz mieć dobry plan. Jeśli Twój plan nakreślisz tylko w głowie to GWARANTUJE Tobie, że wrócisz do punktu wyjścia.

Co jeszcze się przyda?

WIZJA

Kryzys to dobry moment to wyznaczenia swojej życiowej wizji. Jeśli jej jeszcze nie masz to jest to właśnie ten moment. Wizja definiuje Twoje aspiracje do tego kim chcesz być. Określa Twój sens życia.

MISJA

Jest to operacjonalizacja wizji czyli odpowiada na pytanie: co, dla kogo i po co to robisz. Tworząc misję stwórz swoje DLACZEGO. W marketingu sieciowym jest to lista często wykorzystywana aby dowiedzieć się dlaczego chcesz zmiany dla siebie samego? Chcesz zmienić świat? Najpierw zmień siebie.

WARTOŚCI

Rozważ jakimi wartościami chcesz w życiu się posługiwać. Co jest dla Ciebie ważne? Autentyczność, sprawiedliwość, wolność? Są specjalne ćwiczenia ku temu aby wyznaczyć swoje życiowe wartości. Robi to np. dr. Mateusz Grzesiak w Total Motivation Program.

Mając wizję, misję, swoje ‚dlaczego‚ oraz wartości możesz przystąpić do tworzenia nowego planu i redefiniowania celu. Wizja i misja pozwolą Ci w dobie kryzysu spojrzeć w przyszłość i przypomnieć sobie PO CO Ty to wszystko robisz? PO CO chcesz być lepszą wersją samego siebie? PO CO chcesz mieć lepsze życie?

PO CO czyli DLACZEGO w języku angielskim opisuje się słowem WHY. Frazer Brookes świetnie podchodzi do wypisania swoich DLACZEGO bo WHY możemy rozłożyć jako:
What Hurts You czyli Co Cię boli? Usiądź i pomyśl, co boli Cię w tym kim jesteś, w tym co masz lub czego nie masz. Jaki chciałbyś być, co musiało by się stać? Co Cię boli???

Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem Ci jak wyjść ze swojego kryzysu. A może wcale go nie masz? Niemniej jednak warto wykorzystać tę wiedzę bo nie wiadomo co nas czeka.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł podziel się nim ze znajomymi. Może akurat ktoś będzie tego potrzebować?

Jak zwykle znajdziesz mnie na Facebooku. Jeśli masz do mnie pytania możesz również skorzystać z tego formularza.

Jeśli uważasz ten artykuł za ciekawy podziel się nim z przyjaciółmi: